Świątynie w Parafii Płonkowskiej
Gdzieś w zakamarkach historii, wśród wiekowych drzew i szumiących strumieni, zaklęta jest opowieść o duchu i dziejach parafii Płonkowskiej. To tutaj, na ziemi przesiąkniętej modlitwą i codziennym trudem, wznoszą się mury, które opowiadają wiele historii – od chwil triumfu po chwile trwogi, od wspólnotowych modlitw po ciche rozmowy z Bogiem.
Pierwsze wzmianki o istnieniu parafii sięgają odległego roku 1446.
Choć w dokumentach archiwalnych nie znajdujemy wzmianki o budowlach sakralnych z tamtego okresu, to serca wiernych już wtedy biły w rytmie modlitwy, kierowane ku niebu. Dopiero w 1591 roku, kolatorzy Płońscy postanowili zbudować kościół, który stał aż do 1644 r. Tamten kościół, choć bezimienny w kronikach, stanowił kamień milowy w historii parafii.
W 1644 roku, za sprawą proboszcza Jana Mikołaja Wiśniewskiego, rozpoczęła się budowa nowej świątyni. Stara konstrukcja ustąpiła miejsca nowemu dziełu ludzkiej pracy i wiary. Po dziewięciu latach na wzgórzu przy skrzyżowaniu dróg z Sokół do Łap i z Tykocina do Poświętnego stanął nowy drewniany kościół. W 1678 roku, gestem Boskiego uznania, biskup Kazimierz Zwierz dokonał konsekracji kościoła.
Ten nowy kościół, tkany z drewna i modlitw, stał się sercem wspólnoty parafialnej. Jego trzy nawy, wznoszące się ku górze, przyjmowały w swoich murach historie życia i śmierci, radości i smutku. Ołtarze świętych, obrazy Matki Bożej i patronów, były nie tylko ozdobą, lecz przede wszystkim znakiem łączności z niebem.
Widzimy w tym kościele nie tylko świątynię, lecz także przystań dla dusz, kapłanów i wiernych. Kaplice i altarie, fundowane przez wiernych, świadczyły o głębi wiary i zobowiązaniu do modlitwy.
Cmentarz przy kościele, gdzie spoczywali zmarli, to nie tylko ziemia, lecz pamięć o tych, którzy odeszli, a których dusze wciąż czuwają nad parafią.
Historia tego kościoła to nie tylko opowieść o czasach świetności, lecz także o próbach i trudach. W 1816 roku, zły stan budynku doprowadził do jego zamknięcia. Ale nawet w tych ciężkich chwilach, wiara parafian nie wahała się. Z ich trudem i ofiarnością, udało się odnowić i odbudować świątynię, by nadal służyła modlitwie i wspólnocie.
I gdy los przyniósł zmiany, a nowe czasy zstąpiły na ziemię, parafia Płonkowska, wierna swemu dziedzictwu, wzniosła nowy kościół.
W 1913 roku, pod przewodnictwem biskupa Karasia, ten nowy kościół wybudowany staraniem Księdza Onufrego Wyszomirskiego został poświęcony.
To był moment, gdy nowe mury zaczęły opowiadać nowe historie, a modlitwa wiernych odbijała się od nowych ścian.
Dziś, kiedy patrzymy na ten kościół, widzimy nie tylko cegłę, lecz przede wszystkim historię – historię wiary, nadziei i miłości. To tu, w parafii Płonkowskiej, młodzi i starzy, od wieków wspólnie wędrują ścieżkami wiary, wypowiadając modlitwy, które przenikają sklepienia kościoła, aż do serc samego Nieba. Cdn.